nonipolinesian.com.pl arrow NONI arrow Noni - historia i właściwości noni
Noni - historia i właściwości noni Drukuj Email

NONI jest wspaniałym podarunkiem natury i nikt, kto znajduje się na drodze do własnego zdrowia, nie powinien go przeoczyć.

  • Pomaga tysiącom ludzi na całym świecie w odzyskaniu fizycznej sprawności, od setek lat odmładza i uwalnia od różnych chorób.
  • Dzisiaj zaskakuje lekarzy oraz terapeutów swymi różnorodnymi możliwościami zdrowotnych zastosowań. Noni ( morinda citrifolia) rośnie dziko na na Wyspach Karaibskich, w Chinach, w Malezji, Indiach i Filipinach, na terenach Australii, w niektórych tropikalnych regionach Afryki i Ameryki Południowej. Zazwyczaj spotyka się je w regionach nadbrzeżnych, w pobliżu zastygłych strumieni lawy, w które wrastają jego korzenie.
  • rośnie dziko na na Wyspach Karaibskich, w Chinach, w Malezji, Indiach i Filipinach, na terenach Australii, w niektórych tropikalnych regionach Afryki i Ameryki Południowej. Zazwyczaj spotyka się je w regionach nadbrzeżnych, w pobliżu zastygłych strumieni lawy, w które wrastają jego korzenie.
  • Zastygła lawa zawiera w sobie bogactwo składników odżywczych, dzięki czemu noni jest tak doskonałym lekiem na wiele dolegliwości i ciężkich chorób.

Noni odznacza się dużą żywotnością; tubylcy twierdzą, że żyje znacznie dłużej niż człowiek.
Jest bardzo odporne na długie okresy suszy i działanie wody morskiej. W zasadzie jest niezniszczalne. Nie choruje ani nie jest niszczone przez szkodniki. Jest to wiecznie zielone drzewo (krzew), które osiąga wysokość od 3 do 7 metrów. Ma duże, ciemnozielone, błyszczące liście i białe kwiaty o delikatnym zapachu.  Drzewo noni rodzi cały czas. O każdej porze roku na drzewie znajdują się zarówno kwiaty jak i niedojrzałe oraz dojrzałe owoce, które zbiera się do 14 razy w roku. Dojrzałe owoce są zielono-żółtego koloru. Są wtedy bardzo miękkie i mają charakterystyczny, nieorzyjemny smak i zapach.


Jednak właśnie wtedy mają najwięcej cennych składników. Rosnące dziko krzaki noni zawierają znacznie więcej witalnych składników, są mocniejsze i bardziej odporne niż uprawiane i sztucznie nawożone przez człowieka rośliny.
Tę właśnie roślinę coraz więcej przedstawicieli współczesnej medycyny zaczyna uważać za jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat.

Noni dostarcza człowiekowi;

  • nowych zapasów energii,
  • wzmacnia system immunologiczny,
  • reguluje życie emocjonalne,
  • łagodzi depresje,
  • działa na przedstawicieli obydwu płci jak biologiczna Viagra,
  • zwalcza bóle.

Składniki, których brakuje w wyjałowionej przez człowieka glebie, znajduje noni na polach lawowych. Pola lawy są bardzo częstym zjawiskiem na terenie Polinezji, gdzie znajduje się wiele czynnych i wymarłych już wulkanów. Zastygła lawa zawiera w sobie bogactwo ważnych dla świata roślinnego składników odżywczych, co jest też zapewne przyczyną wysokiej jakości gleby wielu wysp. Szczególnie stare pola lawy i pagórkowaty teren rodzą drzewa noni, których owoce charakteryzują się bardzo dużą zawartością i związków ważnych dla ludzkiego zdrowia.
NONI
jest wspaniałym podarunkiem natury i nikt, kto znajduje się na drodze do własnego zdrowia, nie powinien jej przeoczyć. Pomogła już tysiącom ludzi na całym świecie w odzyskaniu fizycznej sprawności. Od setek lat odmładzała i uwalniała ich od różnych chorób. Dzisiaj zaskakuje lekarzy oraz terapeutów swymi różnorodnymi możliwościami zdrowotnych zastosowań.

  • Odkrycie Noni, szczególnie w naszych czasach, w obliczu zwiększającej się ciągle liczby zachorowań na raka, na cukrzycę, rozwoju nowych wirusów i bakterii, które poprzez nierozsądne stosowanie antybiotyków stały się odporne na dostępne chemiczne lekarstwa, jest ważnym krokiem do całościowego uzdrowienia z ciężkich i często śmiertelnych chorób.

Wielu ludziom wychowanym w epoce materialistycznego i mechanistycznego postrzegania świata jest prawie obojętne, ilu z nas Noni już pomogła. Nie wystarcza im fakt, że pomaga, muszą jeszcze dokładnie wiedzieć "Jak i dlaczego?". Miejmy nadzieję, że liczba naukowców otwartych na nowy sposob myślenia będzie się stale zwiększać i że coraz intensywniej prowadzone badania już niedługo szczegółowo wyjaśnią, do czego zdolne jest Noni. Do tego czasu każdy z nas będzie miał tylko jeden sposób sprawdzenia, jak noni może pomóc mu w dolegliwościach i chorobach: powinien sam wypróbować jej działanie.
 

Dostępny w Polsce naturalny, liofilizowany Polinesian Noni, firmy Calivita  może przy regularnym stosowaniu zdziałać cuda.

Image

Historia Noni - fenomen noni

ImageO każdej porze roku na drzewie znajdują się zarówno kwiaty jak i niedojrzałe oraz dojrzałe owoce, które zbiera się do 14 razy w roku. Dojrzałe owoce są zielono-żółtego koloru. Są wtedy bardzo miękkie i mają charakterystyczny, nieprzyjemny smak i zapach. Jednak właśnie wtedy mają najwięcej cennych składników. Rosnące dziko krzaki noni zawierają znacznie więcej witalnych składników, są mocniejsze i bardziej odporne niż uprawiane i sztucznie nawożone przez człowieka rośliny.
Tę właśnie roślinę coraz więcej przedstawicieli współczesnej medycyny zaczyna uważać za jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat.

Noni dostarcza człowiekowi:
  • nowych zapasów energii,
  • wzmacnia system immunologiczny,
  • reguluje życie emocjonalne, łagodzi depresje,
  • działa na przedstawicieli obydwu płci jak biologiczna Viagra,
  • zwalcza bóle.
Składniki, których brakuje w wyjałowionej przez człowieka glebie, znajduje noni na polach lawowych. Pola lawy są bardzo częstym zjawiskiem na terenie Polinezji, gdzie znajduje się wiele czynnych i wymarłych już wulkanów. Zastygła lawa zawiera w sobie bogactwo ważnych dla świata roślinnego składników odżywczych, co jest też zapewne przyczyną wysokiej jakości gleby wielu wysp. Szczególnie stare pola lawy i pagórkowaty teren rodzą drzewa noni, których owoce charakteryzują się bardzo dużą zawartością i związków ważnych dla ludzkiego zdrowia.

Image

NONI, a lekarz rodzinny      

Doktor Steven M. Hall ukończył studia w Akademii Medycznej w stanie Utah, a swój staż odbywał jako lekarz rodzinny w stanie Michigan. Przez dwa i pół roku był jedynym lekarzem rodzinnym w małym miasteczku o nazwie Main.

     "Kiedy otworzyłem własną praktykę lekarską, często zastanawiałem się, gdzie tkwi tajemnica zdrowia i doskonałego samopoczucia. Przez całe lata studiowałem różne teorie, które skierowały mnie tam, gdzie ostatecznie się zatrzymałem - do alternatywnych metod leczenia. Leczę wielu pacjentów cierpiących na poważne dolegliwości - np. uczulenie na substancje chemiczne, przewlekłe zmęczenie, nawracające bóle - u których tradycyjne metody leczenia nie pomagają. Zauważyłem, że w tych przypadkach najskuteczniejszy jest właśnie wyciąg z owocu noni. Nie tylko sam działa, ale wzmacnia również skuteczność innych metod leczniczych. najpotężniejszą bronią noni jest składnik o nazwie prokseronina, z którego organizm wytwarza związek - kseronina. Kseronina, niczym dyrygent, steruje pracą enzymów. A trzeba wiedzieć, że większość procesów metabolicznych zależy od prawidłowej funkcji enzymów.

    Ja z kolei, przez blisko dziesięć lat miałem ciągłe bóle pleców, z powodu zmian zwyrodnieniowych dwóch kręgów. Próbowałem jogi, akupunktury, chiropraktyki, aerobiku, masażów - jednak nie wiele mi to pomogło. Po trzech tygodniach zażywania noni bóle i skurcze ustąpiły. Dzisiaj potrafię już wstać z łóżka nawet bez dwudziestominutowego ćwiczenia rozgrzewającego. Już nawet sam rąbię i noszę drewno na opał. Podobnie spektakularne zmiany obserwuję u moich pacjentów.

    Leczę pewnego 35-letniego pacjenta o nerwowym charakterze, wykonującego stresującą pracę, który był nadwrażliwy na swoje otoczenie, oprócz tego walczył ze zmęczeniem i problemami psychicznymi. Kiedy już wypróbowaliśmy wszystkie możliwe terapie - z marnym powodzeniem - do jego menu włączyliśmy noni. Po paru tygodniach przewlekłe zmęczenie minęło, a on sam wyszedł ze stanu depresji. Mój drugi pacjent, w wieku 75 lat, cierpiał na raka prostaty, wartość jego PSA wynosiła 56. Kiedy stosowany zwykle dietetyczny jadłospis uzupełniliśmy o noni, wartość PSA w ciągu dwóch tygodni znacząco się zmniejszyła. Pewna moja 65-letnia pacjentka, po przebytej grypie cierpiała na zespół przewlekłego zmęczenia. Po kilku dniach zażywania noni, jej stan uległ wyraźnej poprawie."

    CF Europe

Noni zawiera 18 różnych, niezbędnych aminokwasów;
» jej aktywne składniki regulują przepuszczalność błon komórkowych, poprawiając wchłanianie składników odżywczych;
» aktywizuje przeciwzapalne mechanizmy organizmu;
» zwiększa odporność organizmu na infekcje bakteryjne i grzybicze;
» zmniejsza huśtawkę nastrojów, reguluje cykl snu;
» działa antydepresyjnie - zwiększając produkcję endorfiny, wywołuje dobry nastrój;
» zmniejsza ryzyko zakrzepów, chroni przed zawałem serca i udarem mózgu;
» rozszerza naczynia krwionośne;
» nadzoruje proces podziału komórek;
» poprawia reakcję organizmu na stres.


Image
 
 
Moje doświadczenia z preparatami CF/CV
 
 
Moja walka z kaszlem

    Obecnie mam 55 lat; grupę krwi "O". Ataki kaszlu po raz pierwszy pojawiły się, gdy miałam 22 lata i wraz z wiekiem pojawiały się coraz częściej. Testy alergologiczne wykazały uczulenie na wszelkiego rodzaju pyłki oraz roztocza. Doszło uczulenie na różne środki chemiczne. Z różnym skutkiem zaczęłam stosować leki przeciwalergiczne. Szukałam pomocy u zielarzy, bioenergoterapeutów, irydologów, aż w 1995 r. znalazlam informację o terapii biorezonansowej przy pomocy aparatu Bikom. Pomogło mi to funkcjonować parę lat bez leków, jednakże ataki kaszlu znów były coraz częstsze: w nocy, w sklepach, na zebraniach, spotkaniach towarzyskich - nigdzie nie mogłam pójść bez strachu, że będę się dusić i tłumaczyć, dlaczego tak okropnie kaszlę. W 1999 r. spotkałam p. Sucheckich. Dzięki nim zostałam Członkiem Sieci CaliVitaŽ International i poznałam jej produkty. W CFNews z 1999 r. przeczytalam artykuł p. Pasierbiewicz, która "wyleczyła� sobie podobny kaszel preparatami: Protect 4 Life i Spiruliną Max. Niestety, u mnie to nie było wystarczające. Znówu zaczęłam chodzić do lekarzy. Stosowałam bardzo drogie wziewne środki, które tylko dodatkowo podrażniały moje gardło, nasilając kaszel. Najbardziej bałam się nocy, bo chwilę po położeniu się do łóżka zaczynałam się dusić i dopiero silny lek przeciwkaszlowy pozwalał mi zasnąć na kilka godzin. Stosowałam kuracje jukką, chrząstką rekina, Culevitem - zawsze była poprawa, ale krótkotrwała. W ubiegłym roku zastosowałam noni w kapsułkach 2 x 2/dobę. Dawka ta nie zlikwidował a kaszlu, ale skutecznie usunęła wieloletni ból reumatyczny uda i kolana. Gdy wiosną 2003 r. pojawił się Polinesian NONI w Polsce, a wraz z nim coraz więcej informacji o jego dobroczynnym działaniu, stwierdziłam, że może to być "ostatnia deska ratunku� i od września zaczęłam go stosować. Teraz byłam już bogatsza w doświadczenia i informacje nt. jego stosowania. Najpierw stosowałam przez tydzień 4 x 30 ml/dobę - i już prawie nie kaszlałam, w drugim tygodniu zmniejszyłam dawkę do 3 x 30 ml/dobę. Ku mojemu zdziwieniu, kaszel ustąpił! Minęły już 3 miesiące, a ja nie kaszlę i wciąż nie mogę w to uwierzyć. Obecnie zażywam dawkę profilaktyczną - 2 x 15 ml/dobę. Moje doświadczenia z zastosowań preparatow CF/CV pozwalają mi z optymizmem myśleć o przyszłości bez chorób.

    Zofia Wałęga (10%), Racibórz



 
 

 
 
     
Strona ta jest prowadzona, zarządzana i stanowi własność M.Brzdękiewicz, Niezależnego Dystrybutora produktów CaliVita® International. Wyżej wymieniony Niezależny Dystrybutor ponosi wyłączną odpowiedzialność za poszczególne treści, jak i całkowitą zawartość strony internetowej. CaliVita® International ani żaden z jej oddziałów działających w poszczególnych krajach nie ponoszą odpowiedzialności za taką witrynę. Produkty w ofercie CaliVita®, występujące na tej stronie internetowej, posiadają status suplementu diety, odnoszą się do nich odpowiednie oświadczenia zdrowotne i nie mogą mieć zastosowania oświadczenia medyczne. Żadne oświadczenie, stwierdzenie, opinia lub informacja odnosząca się do któregokolwiek suplementu diety nie mogą zastępować porady lekarskiej. Oferowane suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety. Nie należy przekraczać zlecanej porcji do spożycia w ciągu dnia. Produkt należy przechowywać zamknięty w suchym i chłodnym miejscu, niedostępnym dla dzieci.

Wszystkie prawa zastrzeżone Nonipolinesian - Maria Brzdękiewicz :: (C) 2010

Kreacja i realizacja: DomiArt, 2006